T-Mobile Trendy
Podziel się
Udostępnij poprzez Facebook Udostępnij poprzez Twitter Udostępnij poprzez Wykop Udostępnij poprzez Blip Ulubione
 
 

e – kreacja w vCV*

Współczesne społeczeństwo to ludzie znudzeni. Ma wszystko, mało rzeczy potrafi je zadziwić, zaskoczyć, a mimo to często przy staraniu się o pracę stosuje konformistyczną technikę linii najmniejszego oporu. Mało dać, dużo mieć. Na szczęście są wyjątki…

Nastały takie czasy, że potrzeba wiele starań, aby zrobić wrażenie na potencjalnym pracodawcy. Ale czy CV wysyłane w formie filmu to faktycznie strzał w dziesiątkę?

Papierkowe śmieci, poukładane niedbale na stertach w działach HR-u wielkich korporacji, kilkukilogramowe zwyklaki, dowody rzeczowe na brak kreatywności społeczeństwa tzw. cyfrowej dorosłości, to codzienność. Zastąpienie papierków profesjonalną internetową wizytówką jest, jak zaznacza wielu specjalistów, przyszłością rynku rekrutacyjnego. Na polskiej arenie cyfrowe życiorysy dopiero raczkują, ale rynek światowy czerpie pełnymi garściami z zasobów youtube'owej bazy CV. Najwięcej projekcji dotyczy głównie doświadczenia i ciekawego pokazania swojego życiorysu, zdarzają się jednak fantazyjne perełki, których siła przebicia może się równać z najpopularniejszymi w sieci filmikami. Świetnym przykładem jest historia Erica Romera, który w staraniach o posadę marketing managera w firmie HeadBlade, producenta maszynek do golenia, postawił na krok dość radykalny, żeby nie powiedzieć szalony – na planie swojego kilkuminutowego filmiku ogolił sobie głowę, co skutkowało, mówiąc archaicznym slangiem, pozytywnym rozpatrzeniem jego prośby.

Czy uważasz, że CV na YouTube to skuteczne narzędzie?

Tak, w ten sposób pokazuje się swoją kreatywność

Tak, ale wyłącznie celem zaproszenia do rozmowy @real

Może być dobrym narzędziem wspierającym

Nie, ludzie się boją nieznanych linków

Nie, to błazeństwo

Głosuj

Nasz rynek, mimo bardzo powolnego wchodzenia w fazę nowych form urzędowych, stara się przynajmniej w części nadążać za najnowszymi trendami, czego dowodem jest wprowadzenie możliwości nagrywania swoich e–wizytówek w niektórych urzędach pracy na terenie naszego kraju. Istnieją nawet profesjonalne firmy zajmujące się kręceniem tego typu projekcji, biorące za to po kilkaset złotych. Jednak korporacje na rynkach zachodnich, do których, bądź co bądź nam daleko, wprowadzają system wysyłki jednorazowych kamer, w przypadku, gdy potencjalny pracownik mieszka zbyt daleko od ich siedziby, oszczędzając w ten sposób czas na rozmowę kwalifikacyjną. Szybko, łatwo i z pomysłem. Pamiętajmy o tym, gdy po raz kolejny będziemy tuningować nasze CV poprzez magiczną operację „kopiuj – wklej”.


*vCV – video CV


Zobaczcie, jak robią to inni:




CV z dobrym pomysłem i lekkim przymrużeniem oka

 



CV z wykorzystaniem efektów specjalnych

podziel się

Udostępnij poprzez Facebook Udostępnij poprzez Twitter Udostępnij poprzez Wykop Udostępnij poprzez Blip Ulubione

Zaproponuj temat

Sklep T-Mobile

  •  
  • Z telefonem HTC Desire, z wbudowaną kamerą 5 megapikseli, nagrasz i opublikujesz na YouTube swoje CV. Sprawdź w naszym sklepie.

    Sprawdź
 
 
 
  • Formularz zawiera błędy. Popraw je, a następnie wyślij ponownie

Komentarze

  • Formularz zawiera błędy. Popraw je, a następnie wyślij ponownie
  • Komentarz został dodany pomyślnie
 
 
Ilość komentarzy 3
  • Zgłoś do moderacji Zarejestrowany MonaSerida 2010-09-02 09:51:51
    Cóż, z tego co widzę pierwszy filmik to autopromocja copywritera :) czyli branża typowo reklamowa, zatem takie projekty są wskazane. W innych firmach to faktycznie może być wręcz minus raczej niż pozytywna manifestacja.
  • Zgłoś do moderacji Zarejestrowany MonaLiza 2010-08-25 15:27:16
    Wszystko zalezy do tego gdzie aplikujemy. CV tryskające kreatywnością to dobry pomysł kiedy idziemy do agencji rekalmowej, ale zasadniczo duże firmy, gdzie rekrutacją sterują działy HR, wolą jak im ładnie podane informacje pasują w tabelki :) mogą wówczas nie docenić naszego przebłysku geniuszu.
  • Zgłoś do moderacji Zarejestrowany raba 2010-08-23 14:46:25
    Najlepiej wygląda cv w wydaniu pdf - widziałem już wiele takich, przygotowanych bardzo profesjonalnie. Teraz już chyba nieliczni noszą tradycyjne cv, bo pierwsze etapy rekrutacji są elektroniczne - pewnie działy HR eliminują już wtedy osoby, które przygotował cv na odwal się.