Artysta z pistoletem
Aerograf to miniaturowy pistolet służący do rozpylania farby.
W Polsce ta osobliwa sztuka zagościła około 10 lat temu. Wcześniej, podobnie jak i o sztuce tatuażu, słyszeliśmy o niej najczęściej w telewizji, bądź czytaliśmy w gazetach. Dziś jest to dość powszechnie znana, zwłaszcza wśród motocyklistów, metoda na wyróżnienie swojej maszyny w tłumie.
Zamiast pędzla
W aerografii używa się aerografu – miniaturowego pistoletu służącego do rozpylania farby przez strumień sprzężonego powietrza. Dzięki niemu uzyskuje się równowmierne krycie i typowy dla aerografii efekt rozmytych brzegów. Aerograf umożliwia malowanie płaskich powierzchni oraz wymagających znacznej precyzji przedmiotów o skomplikowanych kształtach. Charakterystyczną cechą tej techniki jest sposób tworzenia barw pośrednich. Odcienie uzyskuje się przez nakładanie na siebie kolorów podstawowych. Zanim strumień farby trafi na karoserię samochodu, konieczne jest jej właściwe przygotowanie. Blachy trzeba najpierw m.in. zmatowić i pokryć podkładem akrylowym.
Płótno to za mało
W porównaniu z tradycyjnymi technikami aerograf pozostawia bardzo dużą swobodę twórczą. Artysta może wykorzystać karoserię samochodu, ciężarówki, a nawet koparki czy dźwigu. Aerografia rozpowszechniona jest przede wszystkim w środowisku modelarzy i motocyklistów. Nietuzinkowe obrazy można też często spotkać na ogromnych tirach. Udekorowanie maszyny oryginalną szatą graficzną nie tylko przyciągają spojrzenia innych użytkowników drogi, są także znakomitą formą autoprezentacji.
Airbrush Parczewski.
Aerografia daje dużą swobodę twórczą – maluje się samochody, lodówki, deskorolki – właściwie wszystko.
Nie do muzeum
Ze względu na jakość tworzonych prac aerografia zaliczana jest w malarstwie do nurtu hipperrealistycznego. Można stwierdzić, że samochód pomalowany aerografem staje się prawdziwym dziełem sztuki. Nie oznacza to jednak, że nadaje się już tylko na wystawę albo na zaszczytne miejsce w garażu. Aerografia tworzy dzieła sztuki użytkowej!


















